Relacja z 17 Południka w Kudowie - Zdroju

17 Południk w Kudowie - Zdroju

„Lepiej zapalić jedną świeczkę, niż przeklinać ciemności”

"Ten cytat japońskiego pastora z filmu „Ginący świat” z pewnością przybliża zrozumienie fenomenu Dolnośląskiego Festiwalu Podróżników 17 Południk, którego wiosenna edycja odbyła się w Kudowie.

17 Południk to nie tylko pokazy podróżnicze, koncerty i inne wydarzenia towarzyszące. To przede wszystkim spotkanie pozytywnie nakręconych do życia ludzi. Każdy uczestnik tej imprezy jest świeczką, którą rozświetlamy ciemne strony rozwoju cywilizacji – gdyż nie oszukujmy się – również takie są nam znane.

 rpn6837

Festiwal nie tylko pobudza apetyt na podróże, jego prelegenci udowadniają, iż jest to marzenie po które może sięgnąć każdy. Bo nie jest najważniejsza kasa, brak czasu, strach przed nieznanym czy niestabilnym światem. To jedynie wymówki, którymi wielu ludzi odsuwa od siebie decyzje o tym by „wsiąść do pociągu byle jakiego” i ruszyć w świat.

 rpn6931

 rpn6892

Największą wartością „Południka” są (oprócz filmów i koncertów) spotkania z „żywymi ludźmi”, którzy opowiadają nam o swoich wyprawach. W Kudowie Pavel Trojan opowiadał o Wolnej Republice Žižkov – idei samozwańczego państwa powołanego przez twórcę „Dobrego Wojaka Szwejka”, Jaroslava Haška. Marcin Obałek o tym, iż świat można objechać… traktorem, Kuba Rybicki o ekstremalnej i romantycznej „przejażdżce” Fatbike-iem po Grenlandii, Emil Witt o spływie tratwą po Amazonii. Duet „Zew Oceanu”, czyli Szymon Kuczyński i Brożka Nowak, pokazali, iż żeglowanie, nawet własnoręcznie robioną łódką, może być sportem bezpiecznym i dostępnym dla każdego – ba, że można opłynąć łupinką świat. Jurek Arsoba udowodnił, jak piękna i przyjazna jest Jakucja, Martin Adamek opowiadał o tym, co ciekawego mamy w Polsce z perspektywy Czecha podróżującego rowerem.

 rpn6055

Edycja kudowska, teoretycznie jako „przedbiegi” głównej imprezy, która odbywa się we wrześniu w Pasterce, była konsekwencją wyboru pomiędzy Wrocławiem a Kudową – i mam nadzieję, iż pomysłodawca i szef programowy festiwalu, Jarek Michalak, cieszy się tak jak my z tej decyzji. Owszem duże miasto to duża frekwencja, ale nie da się, nawet we Wrocławiu, uzyskać efektu „bliskiego spotkania”, czyli imprezy, gdzie wspólnie bawią się zarówno prelegenci jak i widzowie, rozważając przy tym o losach świata, wartości odżywczej czosnku niedźwiedziego, mocy Ducha Puszczy i wytrzymałości traktorów, czy w końcu o historii Ziemi Kłodzkiej. W tym pomagała nam również gościnność Klubu Etcetera, dzięki imprezom integracyjnym, podczas których m.in. zagrała energetyczna czeska grupa Band-A-Ska, Dominika Radwan czy Wolna Grupa PeeJom.

 rpn6959

 rpn7031

To, co wyróżniało Południk Kudowski od jego innych edycji, to mocny „akcent czeski” - Pavel Trojan, Martin Adamek czy Band-A-Ska oraz Czesi wśród publiczności. To pokazało gościom z całej Polski (robiliśmy ankiety, zjechali z: Wrocławia, Gdańska, Szczecina, Białegostoku, Łodzi, Poznania, etc.), że Kudowa jest całorocznym festiwalem polsko – czeskim.

 rpn7169

Dodatkowym walorem festiwalu, z punktu widzenia Kudowy, jest fakt, iż takie imprezy ożywiają czas przed i po sezonie, co jest częścią strategii promocyjnej miasta. Dzięki temu mogliśmy liczyć (głównym realizatorem imprezy było Stowarzyszenie Fundus Glacensis z Kudowy) na wsparcie Kudowskiego Ośrodka Kultury i Sportu, Urzędu Miasta i wolontariuszy Fundacji Qdowa, którym to osobom i instytucjom bardzo dziękujemy za pomoc."

Wojtek Heliński

Fot. Radosław Pietraga

.


dolny slask_sponsor1



"Podróżować znaczy żyć. A w każdym razie żyć podwójnie, potrójnie, wielokrotnie." - Andrzej Stasiuk