Goście i prezentacje festiwalu 2014


Wojtek Heliński - prowadzenie festiwalu

„Definicja Wojtka ukryta jest w Jego nazwisku - jest kimś rozpiętym między piekłem i niebem”.

Zbyszek Piotrowicz dla Gazety Wrocławskiej w 1998 r.

Wojtek Heliński

wojtek helinski

"Wojciech Heliński – urodzony i zakochany w Kudowie od 40 lat, poeta, aktor, dziennikarz, muzyk, performer, podróżnik, zawodowo marynarz pracuje jako konferansjer. Ojciec Ady, dziadek Tomka, facet Dominiki, przyjaciel … wielu.

Autor tomików poezji „Kochałem niebo”, „Modlitwa NN”, „Lament”, „Czecholada”, pisze teksty do zespołu Czarna Syrena oraz solowego projektu „HellinSky”. Prezes Stowarzyszenia Fundus Glacensis. Przekroczył magiczny 1000 – występów na scenie, zorganizowanych imprez, napisanych tekstów, zrobionych zdjęć, przeczytanych książek, poznanych ludzi, spotkanych kobiet, litrów łez, godzin śmiechu, kilometrów podróży. Ma za sobą pierwszy milion - pieniędzy pozyskanych na projekty dla młodzieży."

wojtek helinski2 wojtek helinski1 wojtek helinski5


Zbyszek Borys - Burkina Faso "Tak jak w kinie..."

"Burkina Faso..., myślę, że dla samej nazwy warto tam pojechać. Pierwszy raz usłyszałem o tym kraju oglądając zaangażowany film rodem z Czarnego Lądu. Przedostał się on do europejskich mediów, tylko dlatego, że zdobył pierwszą nagrodę na panafrykańskim festiwalu filmu i telewizji w Wagadugu. To tez piękna nazwa. Wówczas zapragnąłem kiedyś tam wyruszyć.

A kraj jest jakby stworzony dla koneserów, dla smakoszy miejsc rzadko odwiedzanych. W Burkina Faso nie zobaczymy atrakcji, które rzucają na kolana. Przynajmniej nie od razu. Ale jeśli ktoś lubi prowincję, łatwo rozkocha się w tym nieco zapomnianym kraju.

Podczas pokazu odbędziemy niespieszną, wręcz romantyczną podróż po miejscach, które w pierwszym momencie mogą wydać się skromne, ale o dziwo zapadają głęboko w pamięci. Odwiedzimy kraj Kassena, gdzie bogato zdobione domy wyglądają jak ze stronic baśni Braci Grimm, czwartkowy targ w Gorom Gorom, uważany za najbardziej widowiskowy w tej części Afryki, krainę Lobi, z domostwami, przypominającymi małe fortece, zajrzymy na moment do lokalnego czarownika, zawiesimy wzrok na kamiennych murach Loropeni – jedynej budowli wpisanej na listę Unesco, zagubimy się w gąszczu meczetów w Bani oraz zrelaksujemy się w oazie zieleni, którą tworzą okolice Banfory. Przede wszystkim będziemy jednak poznawać ludzi..."

Zbyszek Borys

img 5142

"Zbyszek Borys - fotograf, dziennikarz, podróżnik. Swoja przygodę z poznawaniem świata zaczął na Mazurach. Kolejnym krokiem były Bałkany. Dla niego tam zaczyna się i kończy Europa. Na przełomie wieków trzy lata spędził w Azji, przemierzając ja od zagubionego w rogu Półwyspu Arabskiego, Jemenu, po rozproszone na Pacyfiku, Filipiny. Od kilku lat jego nowym światem stała się jednak Afryka. Jego publikacje można znaleźć w miesięcznikach: "Podróże", Voyage", "Poznaj Świat", "Foto Kurier" oraz w internetowym  "FotoGea". Jest też organizatorem wypraw na Czarny Ląd dla osób ciekawych świata."

 mali 20 092 bani 141 wioska 004


Tomasz Deko - Czekając na...

„Czekając na…” to wstęp do dyskusji na temat pomocy humanitarnej. Dlaczego pomagamy? Czy możliwe jest osiągnięcie trwałych rezultatów naszych działań? W jaki sposób i dlaczego w niektórych sytuacjach musimy odmawiać udzielenia pomocy? To tylko kilka z wielu potencjalnych pytań. Jest to opowieść o sierocińcu w miejscowości Mutai w Ugandzie oraz o jego otoczeniu. „Czekajac na…” to przede wszystkim opowieść o człowieku.

Tomasz Deko

tomekdekofot

„Tomek Deko jest absolwentem Wyższego studium Fotografii AFA we Wrocławiu. Jego zainteresowania skupiają się wokół człowieka i wpływu jaki wywierają na jego egzystencję zmiany zachodzące w nieustannie ewoluującym świecie.

Technologia informatyczna i agresywna ekspansja polityczno-gospodarczych ideologii docierają do najdalszych zakątków naszej planety i wywierają znaczący wpływ na każdą kulturę i każdego człowieka. Aby dostrzec te zmiany, uchwycić ich charakter oraz ocenić znaczenie Tomek Deko wyrusza w podróż z aparatem fotograficznym poszukując miejsc, a przede wszystkim ludzi żyjących na obrzeżach technokratycznej cywilizacji. W swoich podróżach dotarł do ludów żyjących na Syberii, wiosek zagubionych na ukraińskich stepach, górach Rumunii i Albanii, a także do Afryki.

Jego podróże mają na celu nie tylko dokumentację kultur znikających pod wpływem cywilizacyjnych przemian lecz także wzbudzenie zainteresowania i wspieranie tych niepowtarzalnych zjawisk wraz z całą ich różnorodnością, kolorem i muzyką. Tomek Deko poszukuje takiego człowieczeństwa, którego siła leży w akceptacji, tolerancji i umiejętności zachwytu nad różnorodnością i wielobarwnością naszego wielokulturowego świata.”

20 2 32


Emil Witt - Amazonia Adventure

"Emil Witt wybrał się latem 2013 na dwumiesięczną, samotną wyprawę do Brazylii z zamiarem dotarcia w głąb amazońskiej dżungli. I dokonał swego. Podczas spotkania zaprezentuje fotografie, filmy i opowieści z serca dusznej, toczącej wieczną walkę selvy nad Amazonką, zamieszkałej przez Indian Yanomami. Przedstawi zmagania z bezlitosnym równikowym lasem i jego bezwzględnymi mieszkańcami, opowie o zwyczajach Indian, Brazylijczyków i ich sposobach na przeżycie w ekstremalnie niesprzyjających warunkach, o własnych technikach przetrwania w najniebezpieczniejszym ekosystemie świata. Pokaże przebieg wyprawy, miejsca zachwycające i budzące grozę. Niepowtarzalne ujęcia dzikiej przyrody w trudnodostępnych zakątkach dżungli, Indianie Yanomami zamieszkujący dorzecze rzeki Padauiri oraz zabawne sytuacje, które nieuniknienie musiały się pojawić przy zderzeniu osiemnastoletniego eksploratora ze światem latynoskim. Emil nie szczędzi krytyki destrukcyjnej ekspansji tak zwanego świata cywilizowanego w głąb Amazonii. Udowadnia przy tym, że wystarczy szczypta pasji, plecak i maczeta, aby udać się w podróż życia, która co prawda może dać w kość, ale też prowadzi do odkrycia piękna i różnorodności naszego świata."

Emil Witt

image008

Emil Witt – to mieszkający w Poznaniu dziewiętnastoletni podróżnik, surwiwalowiec, adept kung-fu. Na co dzień zgłębia tajniki medycyny naturalnej, wędruje po lasach i planuje kolejne wyprawy do ostatnich pozostałych na świecie dzikich plemion. Młody podróżnik jest w trakcie pisania książki o swojej wyprawie – planowany termin  wydania to maj/czerwiec 2014.

image001 image002 image004


Jakub Rybicki - Afganistan, czyli zabawy z bronią

"Relacja z półtoramiesięcznej przechadzki po najbardziej izolowanym kawałku Afganistanu - Korytarzu Wahańskim. Celem pierwszej polskiej wyprawy górskiej w afgański Hindukusz od 1978 roku było zdobycie najwyższej góry kraju - Noszaka (7492m.) Następnie przemieszaliśmy kraj pieszo, autostopem, konno i na ośle, docierając do żyjących w górach Kirgizów, którzy nie zeszli z koni. Są pościgi, dramatyczne zwroty akcji, złodziejaszki, egzotyczne choroby i dużo spostrzeżeń na temat życia zwykłych Afgańczyków."

Jakub Rybicki

dsc 6501

Jakub Rybicki - fotograf, pilot wycieczek, czasem reporter, okazjonalnie alpinista. Kolekcjoner dziwnych czapek. Niestrudzony poszukiwacz Prawdy, Dobra i Piękna. Zakochany we Wschodzie, z którego ma zresztą magistra. Łazi tam, gdzie oczy poniosą i tam, gdzie nie trzeba. Rowerem przejechał pół Europy, kawałek Azji i jedno duże jezioro. Sowizdrzał i wydrwigrosz, aktualnie zbiera grosze na nowy rower, w którym nie złamie się kierownica. Fotki i pisaninę prezentuje na www.rowerowarosja.pl.



afgan 234 of 545 afgan 549 of 916 afgan 875 of 916


Ania Chełmińska - O świecie ukrytym pod uśmiechem – 4 lata życia i pracy w Burundi

"Będzie to opowieść o trudnej próbie zrozumienia zupełnie innego świata – wschodniej i centralnej Afryki (Burundi, Rwandy, wschodniego Konga, Tanzanii i Kenii) gdzie autorka i jej rodzina żyła i pracowała i podróżowała przez 4 lata. Opowieść o pięknych miejscach ale przede wszystkim o pięknych ludziach, którzy pod zwodniczym uśmiechem kryją trud swego życia. Także opowieść o ludziach napotkanych i poznanych w Burundi - ludziach wielkiego formatu – niby niepozornych, ale mających wizję i zmieniających świat na lepszy. Burundczycy mówią, iż skrywają wszystko w sobie – nigdy nie pokazują od razu swej prawdziwej twarzy – kiedy sie śmieją – w środku płaczą; kiedy widzimy ich łzy – po nimi kryje się radość. Ten pokaz będzie próbą pokazania kim naprawdę są i czym żyją."

Ania Chełmińska

ania

Ania Chełmińska i jej mąż Pavel Pinkava przez 10 lat pracowali w tzw. pomocy rozwojowej: na Kaukazie, Gruzji, Armenii, Azerbejdżanie. Przez 4 lata pracowali też w Burundi. (Ania wciąż tam pracuje dolatując z Polski). Ostatnie 7 miesięcy spędzili w Mińsku na Białorusi. Od niedawna mieszkają na stałe w Kudowie.



dsc 0854 z konga dsc 0962


Agnieszka Siejka -Kurdystan - 99 szklanek herbaty

"Kan ja ma kan" - jak mawiają opowiadacze "było tak, albo i nie było" Czy było dziewięćdziesiąt dziewięć szklaneczek herbaty czy sto dziewięćdziesiąt dziewięć nie zliczę, jedno jest pewne, wszystkie były wypite we wspaniałym towarzystwie i z olbrzymią ilością cukru. Historie wysłuchane podczas picia herbaty przeplatają się jak sen o dobrych i złych czasach, o przyjaźni, miłości i wojnie. Kurdowie to dumny naród bez własnego państwa pielęgnujący swe tradycje i kulturę. Bez względu czy znajdziemy się w Turcji, Iraku, Iranie czy Syrii spotkamy się z tą sama kurdyjską gościnnością, otwartością i zawsze będzie czekała na nas szklaneczka herbaty. Wypiłam wiele szklanek herbaty, w miejscach które zaplanowałam i w takich, o których nie śniłam, ale każde z tych miejsc było warte zobaczenia.

Agnieszka Siejka

agnieszka siejka

"Nie wyobrażam sobie życia bez gór, podróży, przygody i porcji adrenaliny. Podróżując poza utartym szlakiem często docieram do miejsc, które nie są opisywane w przewodnikach. Najpiękniejsze historie z podroży wiążą się z ludźmi, których spotykamy na swojej drodze. Czasem jeden niewinny uśmiech może odmienić plan i wpłynąć na dalszy tok podróży".


15 - ararat 10 - mardin 21- suley


Mariusz Sieradz - Jak zdobyto Dziki Zachód

"Jak zdobyto Dziki Zachód, czyli opowieść o siedmiu tysiącach kilometrów przejechanych czerwoną strzałą po bezdrożach Kolorado, stepach Arizony, pustyniach Nevady i nadmorskich dolinach Kalifornii. O najpiękniejszym skalnym amfiteatrze stanu Utah, o niesamowitych barwach Kanionu Antylopy i wyprawie do mekki wspinaczy w Dolinie Yosemite. O spotkaniu z Armanim i o tym jak nie przegrać wszystkiego w Vegas... :-)"

Mariusz Sieradz

sdim9207

"Mariusz Sieradz - podróżnik, autor bloga www.darkhorizon.info, fotograf - amator, a od niedawna wielki fan samotnych maratonów rowerowych MTB. Cały czas w biegu, w pogoni za swoim dniem. Za kolejną przygodą, spotkaniem, marzeniem. Za nowymi twarzami, zapachami, smakami. Wielbiciel Szkocji i Sudetów. Trzeci raz na 17 Południku. Trzeci raz ciekawy spotkania z ludźmi, którzy pragną tego samego... Podróży... Każdego dnia!!!"

imgp3720 sdim8812 imgp4124


Aneta Wojciechowska i Izabela Iwaniak - 3 PEAKS TREK mountain expedition in himalaya 2012

Celem wyprawy było zdobycie trzech szczytów: Pokhalde (5806 m n.p.m.) oraz dwóch sześciotysięczników – Island Peak (6189 m n.p.m.) i Lobuche East (6119 m n.p.m.). Wszystkie znajdują się w Parku Narodowym Sagarmatha w Nepalu. Drugi cel, to przekazanie funduszy darowanych przez polskie firmy i osoby prywatne na szkołę podstawową w Lukli.

Aneta Wojciechowska

aneta2

Aneta Wojciechowska - ukończyłam filozofię na Uniwersytecie Wrocławskim, gdzie obecnie mieszkam. Na co dzień grafik komputerowy, w czasie wolnym "górfanka", a od urodzenia filozof.

Najważniejsze osiągnięcia górskie:

Tatry: Lodowy Szczyt 2627 m n.p.m., Gerlach 2655 m n.p.m. (zimowe wejście), Durny Szczyt 2621 m n.p.m., Pośrednia Grań 2441 m n.p.m. (zimowe wejście), Zmarzły Szczyt 2390 m n.p.m. (zimowe wejście) i wiele innych wejść w sezonie zimowym i letnim.

Alpy: Mont Blanc 4810 m n.p.m., Matterhorn 4477 m n.p.m., Grossglockner 3798 m n.p.m., Gran Paradiso 4061 m n.p.m., Breithorn 4164 m n.p.m. (zimowe wejście), Pollux 4092 m n.p.m. (zimowe wejście), Castor 4228 m n.p.m. (zimowe wejście)
Azja: Damavand 5604 m n.p.m., Kazbek 5033 m n.p.m., Pik Razdielnaja 6148 m n.p.m.
Afryka: Jebel Toubkal (Atlas Wysoki) 4167 m n.p.m.
Ameryka Południowa: Aconcagua 6962 m n.p.m.

Niedokończone: Pik Lenina 7134 m n.p.m. – jak go "zrobię" to i tak nie pójdę na górska emeryturę, bo góry jak zaklęte, milczą i kuszą - “spróbuj jeszcze raz”.

Izabela Iwaniak

img 8212 iza

Izabela Iwaniak, dla przyjaciół - Cwaniak. Mimo, iż pochodzę z Pomorza, od maleńkości ciągnie mnie w górę(y). Z biegiem lat skakanie po drzewach i dachach zamieniłam na wspinaczkę bardziej klasyczną. W przerwach między on-sightami kondycję podtrzymuję włócząc się po górach wszelakich. Za najpiękniejszy widok uznaję ostre granie złotych Dolomitów i tej właśnie krainie poprzysięgłam wieczne oddanie. Sport uprawiam czynnie i biernie- jest on nie tyko pasją ale również zawodem - jestem Managerem Sportu po poznańskiej AWF. Na co dzień zaś szaleję w agencji reklamowej jako szef projektów interaktywnych. Jak widać bojaźliwa nie jestem- ani ciężka praca ani duże wysokości nie są mi straszne;) Doświadczenie wspinaczkowe zdobywam odwiedzając Jurę, rejon Arco, Tatry, Alpy a także góry Kaukazu. 

Jestem członkinią grupy Azymut Wschód i zgodnie z powołaniem tamten kierunek wypraw często obieram. Dwie ostatnie najciekawsze wyprawy: w zeszłym sezonie Kazbek (5033 m n.p.m.) oraz tej zimy Ural Subpolarny wraz z najwyższym szczytem Narodną (1894 m n.p.m.).

Dla wszystkich, którzy przy każdej mojej wyprawie zastanawiają się „dlaczego właśnie ta góra?” odpowiadam cytatem „ponieważ jest” a teraz… są nawet TRZY

nepal himalaje gimnazjum.037 nepal himalaje gimnazjum.088 nepal himalaje gimnazjum.077


Karolina Szamborska - warsztaty tańca brzucha

"Jeśli jesteś kobietą, która chce poznać orientalny klimat, poczuć się jak Szeherezada z tysiąca i jednej nocy to taniec orientalny jest właśnie dla Ciebie. Podczas warsztatów poznasz nie tylko podstawowe figury taneczne ale będziesz mogła spróbować improwizacji, zobaczyć czy potrafisz izolować poszczególne części ciała oraz dowiedzieć się więcej o idei tańca brzucha. Nie omieszkamy również poruszyć babskich tematów związanych z uwodzeniem mężczyzn".

Karolina Szamborska

la1

"Tańcem zajęła się będąc już dojrzałą kobietą. Swoją przygodę rozpoczęła od bellydance, następnie była salsa oraz taniec towarzyski. Uwielbia w czasie podróży poznawać tradycje taneczne różnych kultur. Lubi improwizację, spontaniczność i powolne, zmysłowe ruchy. Szuka inspiracji w różnych technikach tanecznych".

nowy-1 bellydance1 bellydance



dolny slask_sponsor1



"Podróżować znaczy żyć. A w każdym razie żyć podwójnie, potrójnie, wielokrotnie." - Andrzej Stasiuk