Goście i prezentacje festiwalu 2013


Wojtek Heliński - prowadzenie festiwalu

„Definicja Wojtka ukryta jest w Jego nazwisku - jest kimś rozpiętym między piekłem i niebem”.

Zbyszek Piotrowicz dla Gazety  Wrocławskiej w 1998 r.

Wojtek Heliński

wojtek helinski

Wojciech Heliński – urodzony i zakochany w Kudowie od 40 lat, poeta, aktor, dziennikarz, muzyk, performer, podróżnik, zawodowo marynarz pracuje jako konferansjer. Ojciec Ady, dziadek Tomka, facet Dominiki, przyjaciel … wielu.

Autor tomików poezji „Kochałem niebo”, „Modlitwa NN”, „Lament”, „Czecholada”, pisze teksty do zespołu Czarna Syrena oraz solowego projektu „HellinSky”. Prezes Stowarzyszenia Fundus Glacensis. Przekroczył magiczny 1000 – występów na scenie, zorganizowanych imprez, napisanych tekstów, zrobionych zdjęć, przeczytanych książek, poznanych ludzi, spotkanych kobiet, litrów łez, godzin śmiechu,  kilometrów podróży. Ma za sobą pierwszy milion - pieniędzy pozyskanych na projekty dla młodzieży.

 

 wojtek helinski2 wojtek helinski1 wojtek helinski5



Kasia Biernacka - 10 lat pod ziemią w dżungli Meksyku

"Ta historia zaczęła się w momencie zapakowania do plecaka 200 metrów liny i wyruszenia do Meksyku w poszukiwaniu dziewiczych jaskiń. Zamiast nich, ja i mój partner Marcin Gala znaleźliśmy w meksykańskim stanie Oaxaca amerykańskich grotołazów, działających w potencjalnie jednym z najgłębszych systemów jaskiniowych na świecie. Różnica wysokości miedzy najwyższym otworem Sistema Cheve a jego wywierzyskiem to ponad 2,5 kilometra. Na podstawie barwień wiemy, że ten odcinek pokonuje woda, ale czy może go pokonać człowiek? Od ponad 10 lat uczestniczymy w pełnej niespodzianek eksploracji tego rejonu, próbując połączyć istniejące tam jaskinie w jeden system. Głębokie studnie i ciasne poziome ciągi, podziemna rzeka, trudne nurkowania w syfonach, groźba odcięcia przez przybory wody… ale jednocześnie wielka przygoda i odkrywanie nowego w towarzystwie przyjaciół z wielu krajów".

Katarzyna Biernacka

autorka kasia biernacka

"Jestem wiecznie w ruchu, jak nie biegnę, to jadę, płynę, albo lecę. Chciałabym być wszędzie, wszystkiego spróbować i nie lubię, gdy coś ciekawego dzieje się beze mnie. Kręci mnie nowość, wyzwania i zmiana, ale potrafię też kompletnie się wyciszyć i prowadzić spokojny slow life”. Wolny duch, wędrowiec, outdoorowiec, grotołaz. Z wykształcenia jest filologiem francuskim i miłość do języków zostanie jej do końca życia, ale zawodowo pracuje z obrazem. Przez 14 lat była fotoedytorką w redakcjach prasowych i wydawnictwach książkowych. Najdłużej związana była z „Gazetą Wyborczą” i „Dużym Formatem”, a ostatnio z polską edycją „National Geographic” i „National Geographic Traveler”. Jako redaktor fotograficzny współpracowała też z Centrum Nauki Kopernik w Warszawie przy przygotowywaniu wystaw. Jest zapalonym fotografem, przede wszystkim jaskiniowym, studiowała również w Warszawskiej Szkole Filmowej na wydziale operatorskim. Wiosną 2013 roku pracowała jako operator dla amerykańskiego kanału telewizyjnego Discovery. Jeśli jest w Warszawie, działa w Fundacji Sto Pociech, gdzie prowadzi zajęcia dla dzieci”.


 kbiernacka pokaz 2 kbiernacka pokaz 3 kbiernacka pokaz 1



Tomek Deko - Koczownicy - Republika Tuwy

Żyjemy w epoce zmian. Codziennie jesteśmy świadkami zanikania kultur i narodów, zanikania różnorodności i tradycji. W Tuwie zachwyca mnie przestrzeń i naturalny rym życia. Wjeżdżając w jej granice mam wrażenie że przenoszę się do innej rzeczywistości. Mój organizm i umysł zaczynają pracować inaczej.

Podczas spotkania opowiem o unikalnej kulturze koczowników. Opowiem o zmianach, które obserwowałem przez ostatnie 6 lat, które z każdym rokiem nabierają tempa, zagarniając coraz więcej przestrzeni dla przenikającej zewsząd globalizacji. 

Tomasz Deko

tomekdekofot

"...jest absolwentem Wyższego studium Fotografii AFA we Wrocławiu. Jego zainteresowania skupiają się wokół człowieka i wpływu jaki wywierają na jego egzystencję zmiany zachodzące w nieustannie ewoluującym świecie.

Technologia informatyczna i agresywna ekspansja polityczno-gospodarczych ideologii docierają do najdalszych zakątków naszej planety i wywierają znaczący wpływ na każdą kulturę i każdego człowieka. Aby dostrzec te zmiany, uchwycić ich charakter oraz ocenić znaczenie Tomasz Deko wyrusza w podróż z aparatem fotograficznym poszukując miejsc, a przede wszystkim ludzi żyjących na obrzeżach technokratycznej cywilizacji. W swoich podróżach dotarł do ludów żyjących na Syberii, wiosek zagubionych na ukraińskich stepach, górach Rumunii i Albanii, a także do Afryki.

Jego podróże mają na celu nie tylko dokumentację kultur znikających pod wpływem cywilizacyjnych przemian lecz także wzbudzenie zainteresowania i wspieranie tych niepowtarzalnych zjawisk wraz z całą ich różnorodnością, kolorem i muzyką. Tomasz Deko poszukuje takiego człowieczeństwa, którego siła leży w akceptacji, tolerancji i umiejętności zachwytu nad różnorodnością i wielobarwnością naszego wielokulturowego świata".

Jarosław Dulęba

3 4 2



Mariusz Sieradz - (Nie)znana Europa

Europa to wciąż tajemniczy i interesujący kontynent. Fascynuje nie tylko znanymi już i często odwiedzanymi miejscami, jak Picos de Europa czy Lizbona, ale również ukrytymi głęboko prawdziwymi perełkami dla spragnionego wrażeń podróżnika. South Uis na Hebrydach Zewnętrznych ze swym dzikim, wschodnim wybrzeżem, Favignana w archipelagu Egadów, z normańskim zamkiem nad ciepłymi falami Morza Śródziemnego, czy wreszcie magiczna kraina Peneda Geres we wschodniej Portugalii. O tych (i wielu innych) miejscach posłuchacie podczas prezentacji "(Nie)znana Europa".

Mariusz Sieradz

aa006Mariusz Sieradz - podróżnik, autor bloga www.darkhorizon.info, fotograf - amator. Tak naprawdę nie potrafię się zatrzymać. Zawsze na skraju mapy znajdzie się kolejna kraina, którą chciałbym zbadać i poczuć pod stopami. Kolejna wyspa, której strome klify chciałbym sfotografować, kolejny masyw górski, na który chciałbym się wspiąć. Plecak, śpiwór, aparaty i... w drogę. Przecież to wszystko jest takie łatwe, wystarczy tylko otworzyć drzwi i zrobić pierwszy krok. Potem jest już z górki...


 imgp2203 imgp2358 dscf8951



Maja Szymańczak i Michał Kitkowski - Klapki Kubota State of Mind, czyli skąd się bierze woda sodowa?

8 kwietnia 2010 roku wyruszyliśmy w 2-letnią autostopową podróż dookoła świata (www.klapkikubota.com). Droga wiodła nas przez Bliski Wschód, Azję Centralną, Chiny, Azję Południowo-Wschodnią, Oceanię oraz Amerykę Środkową i Południową. Celem wyprawy było odnalezienie źródła wody sodowej oraz poznanie jak największej liczby ludzi dzięki stronie couchsurfing i podróżowaniu autostopem, gdyż przygoda nieodłącznie wiąże się z czynnikiem ludzkim. To dzięki ludziom, zazwyczaj wspaniałym, działy się rzeczy, które na stałe wyryły się w naszej pamięci. Chcielibyśmy Wam o nich opowiedzieć.

Maja Szymańczak

majaZapalony fotograf - amator. Nieustannie szpieguje odwiedzane domy w poszukiwaniu inspiracji do swojej pasji, jaką jest projektowanie wnętrz. Potrafi zauważać rzeczy piękne, na które jej męski towarzysz jest zupełnie ślepy. Komentuje rzeczywistość fragmentami piosenek rockowych z lat 80-tych. Lubi gotować (i jeść – prawie wszystko), więc zbiera przepisy z odwiedzanych krajów. Marzeniem z dzieciństwa było zdobywanie 8-tysięczników, lecz myśl o sikaniu w 20-stopniowym mrozie skutecznie ją od tego odwiodła. Z przyjemnością za to zwiedza góry niższe. Kicha, gdy patrzy prosto w słońce. Dzięki podróżom uczy się geografii i już wie, gdzie leżą odwiedzone przez nią kraje. Im więcej świata widziała, tym więcej jest miejsc, do których by jeszcze chciała dotrzeć.
 

Michał Kitkowski

micha

Już od małego przemierzał kolarzówką Żuławy z bazy w Suchym Dębie. Jego niespokojne nogi zmuszały go do pieszych wędrówek po Trójmieście, a magiczny kciuk pozwolił zwiedzić Europę. Lubi historię - tą bardzo starą, z książek, jak i nową, zasłyszaną od poznanych ludzi. Ludzie to jego pasja i przeraża go myśl, że wszystkich w swoim życiu nie pozna. Stara się opanować jak największą ilość języków, żeby z tymi wszystkimi ludźmi móc porozmawiać. Chce uczynić ten świat lepszym przez małe uczynki i wielkie idee, którymi chce zarazić ludzkość. Kolekcjonuje muzykę z odwiedzanych krajów, a każda okazja na koncert czy potańcówkę jest przez niego skrzętnie wykorzystywana. Lubi jedzenie, zwłaszcza ze straganów, ku uciesze pasożytów i zmartwieniu lekarzy. Propaguje Couchsurfing jako najlepszy sposób podróżowania. Dalekosiężne plany to podróż na Księżyc lub Marsa (Góra Olimp), trzyma więc kciuki za odświeżony wyścig kosmiczny.

 dsc 0107 dsc 1191-2 dsc 1246

 


Adam Wiśniewski - Mongolia, czyli drogi rzadko uczęszczane

"Ludzie dość często zadawali nam pytanie, dlaczego właśnie Mongolia: fatalne drogi, bagna, rzeki, piach, podjazdy, upał i nocny chłód. Czasem za mało mamy odwagi na taką decyzję, bo uważamy, że jest za późno, bo obowiązki, kredyty, praca. Ale to wspólny cel zmaterializował rzecz, w którą wielu nie wierzyło, a która pozwoliła wniknąć w głąb i odnaleźć siłę na dokonywanie niezwykłych rzeczy. Mongolia to kraj, w którym każdy odkrywa samego siebie. Dawaliśmy rowerom ostro popalić, a co za tym idzie i sobie. Pokonaliśmy trasę dłuższą niż planowaliśmy. Ale warto było. Bo tak naprawdę tylko ty możesz powiedzieć „jadę dalej”. 

Adam Wiśniewski

dsc03395aw

Na co dzień podróżnik i zapalony żeglarz morski. Rowerem przemierzył cztery kontynenty, w tym całą Europę, Mongolię, Kenię, Tanzanie, Peru, oraz pokonał rowerem Australijski interior, a wszystko to spisuje w cyklu książek „Rowerem Pisane”. W 2001 roku wskrzesił legendarny klub rowerowy Vagabundus, w 2007 roku założył ING Sailing Team w Polsce, a na początku 2011 roku ufundował Fundację Ocean Marzeń. Po godzinach pisze i rozmawia o podróżach na antenie radia w audycji Za Horyzontem.

zdjecie 3 zdjecie 10 zdjecie 11



Marcin Sawicki - Strzeliste minarety, piaszczyste bezdroża, znikające morze i złote zęby. Podróż do Uzbekistanu.

Uzbekistan. Peryferie postsowieckiego świata. Czasami dojmująco smutne i szare. Ledwie wiążące koniec z końcem. Zagryzające chrupiącą lepioszkę. Popijaną zielonym czajem z malutkich filiżanek w kwieciste wzory. Błyszczące szczerym uśmiechem złotych zębów. Marzące o pracy w wymarzonym moskiewskim raju. To dzisiaj. Bo przed wiekami biło tu serce potężnego imperium srogiego Tamerlana. Tutaj powstała jego stolica, monumentalna i bajkowa Samarkanda. Życiem tętniły bazary Buchary i Chiwy, prawdziwe perły Jedwabnego Szlaku. Pobożnymi śpiewami rozbrzmiewały medresy w Kokandzie i Taszkiencie. Po czasach owej świetności pozostały nam smutne resztki. Taki widać los Uzbekistanu, życie na zgliszczach imperiów – tych sprzed wieków i tego nowszego, naznaczonego czerwoną gwiazdą. Zapraszam na opowieść o życiu w Uzbekistanie. Tamtym dawnym i tym obecnym.

Marcin Sawicki

936545 608369009175888 1091333638 n

Historyk z wykształcenia, profesji i zamiłowania. Doktor nauk historycznych. Konsekwentny poszukiwacz śladów przeszłości na szlakach licznych podróży do miejsc, gdzie ta pozostaje wciąż żywa w obyczajach, obrzędach i wierzeniach. Szczególnie rozmiłowany w krajach byłego Związku Radzieckiego. Autor książki „Przedmurze chrześcijaństwa. Przedsionek Azji. Podróż do Gruzji i Armenii”.

 obraz 258 obraz 183 obraz 294



Katarzyna Grużlewska - Uwaga! Baba w powietrzu!

Latanie na paralotniach to nie tylko hobby, to sposób na życie. Świat z góry wygląda inaczej. Wbrew pozorom w powietrzu nie jest cicho i spokojnie. Latanie ma wiele odmian – rekreacyjne bujanie się między chmurami, planowane przeloty ponad 100 km lub na ostro – ściganie zawodnicze. Ale najważniejsze zawsze jedno – być w powietrzu. Beskidy, Tatry, Alpy – latać można wszędzie. A to tylko początek przygody, bo gdy się wyląduje po długim przelocie, jakoś trzeba wrócić do domu. To historie o lataniu z całego świata.

Katarzyna Grużlewska

Nad Giewontem

Instruktorka i zawodniczka paralotniowa. Na koncie ma wiele prestiżowych zwycięstw, m.in. siedmiokrotna Mistrzyni Polski, wicemistrzyni Pucharu Świata. Lata, bo... lubi. W różńych miejscach świata. Nie tylko zawodniczo, ale przede wszystkim cross-country. To zawsze daje najwięcej frajdy. 

 

 Góra Żar Dolomity Pocztówka z Tatr

 


Aleksander Hanusz i Filip Sułkowski – Dinghy Polar Expedition, czyli łódkami z tektury za koło polarne

W 2011 roku flota dwóch malutkich żaglóweczek bez kabin przepłynęła Bałtyk bez eskorty - z Polski do Szwecji i z powrotem. Był to pierwszy taki rejs po 1989 roku - załogi powróciły żywe. Jako ich armatorzy i zarazem budowniczowie, mile łechtani zewsząd płynącymi pochwałami, postanowiliśmy pójść za ciosem i wybrać się razem w dłuższy rejs. W 2012 roku tymi samymi łupinkami popłynęliśmy wzdłuż wybrzeża Norwegii aż za Koło Polarne, docierając na Lofoty. Swoim swobodnym stylem traktowania poważnych rzeczy budziliśmy niepokój wśród Normanów, a jednak ponownie powróciliśmy żywi. 33 dni wyprawy, 28 dni rejsu, 25 dni deszczu, 3 dni słoneczne, czyli jak zostaliśmy cyganami mórz - opowieść nie tylko dla dusz żeglujących, ukwiecona pokazem klisz barwnych i użyciem niezwykłego wynalazku kinematografu.

Aleksander Hanusz

dsc 4172

ur. 1983 r. w Warszawie. Jachtowy sternik morski, absolwent Wydz. Geografii UW oraz Turystyki i Rekreacji AWF w Warszawie. Założyciel wypożyczalni kajaków w warszawskim parku Szczęśliwickim, redaktor Forum Extremum. Od czasów nocnika żeglował po Mazurach, lecz kiedy na studiach wciągnęło go morze, pozostał mu już wierny. Żeglował po różnych akwenach, prowadząc coraz większe jachty - chyba tylko po to, aby zostać niespodziewanie zarażony urokiem maleńkich sklejkowych łódeczek, którym oddał się bez reszty. Swoją pierwszą samodzielnie zbudowaną łódkę "Black Betty" porwał z garażu jeszcze z pędzlem w ręce, aby zwodować ją od razu w Norwegii. Od tamtej pory wraz z Filipem realizuje koncepcję swobodnego żeglarstwa morskiego na jachtach, które nawet na Mazurach uchodziły by za śmiesznie małe. W jego niespokojnej głowie rozwija się już pomysł przepłynięcia Atlantyku jachtem bez stałej kabiny.
 

Filip Sułkowski

dsc 4541

ur. 1980 r. w Limanowej. Absolwent Wydz. Architektury. Z zawodu rysownik, właściciel 33% udziałów do jachtu "Trinidad", roweru i kilku par gaci. Jako dusza towarzystwa, ma szczęście mieszkać w Krakowie. Wychowany na Mazurach, a swoje morskie wojaże rozpoczął dopiero, gdy zostało ustalone, że za pół roku czeka go przepłynięcie Bałtyku na odkrytej szalupce. Od tamtej pory żegluje na czym tylko może, wszystko jednak dedykując zbieraniu doświadczenia, które wykorzystuje na pokładzie wielkości połowy stołu do ping - ponga. Swoją łódkę tuż po pierwszym zwodowaniu zabrał w 800-kilometrowy spływ Wisłą do morza. Filip wszystkie swoje oszczędności inwestuje obecnie w kolejny szkutniczy projekt - jachtu, tym razem z kabiną o wielkości dziecięcego domku na drzewie, służący do pływania i mieszkania na oceanach Świata. Zdecydowanie lepiej go poprosić, żeby coś narysował, niż aby zrobił zdjęcie.

 069 132 136

 


Kasper Piasecki i Kamil Kaczmarek – Transandino

Na projekt Transandino składa się podróż do Peru, realizacja filmu i promocja postaci Ernesta Malinowskiego oraz jego dzieła - Centralnej Kolei Transandyjskiej.

Usiądź wygodnie i pozwól zabrać się we wspaniałą podróż w Andy. Centralna Kolej Transandyjska, wybudowana w Peru w latach 1870-1908, uznawana jest za arcydzieło dziewiętnastowiecznej inżynierii. Pociąg rozpoczyna swój bieg w położonej na wybrzeżu Limie, następnie wspina się w górę i po zaledwie kilku godzinach dociera na wysokość 4,781 m n.p.m. Film przybliża trasę Kolei i otaczający ją majestatyczny krajobraz. Obrazy zilustrowane są muzyką autorstwa Patryka Lichoty.

Twórcy filmu opowiedzą o kulisach projektu, zaprezentują zdjęcia z wyprawy do Ameryki Południowej i przybliżą zebranym sylwetkę budowniczego Kolei, inżyniera Ernesta Malinowskiego.

Więcej o projekcie Transandino na: www.transandino.info

Kasper Piasecki

kasper p

Młody filmowiec niezależny i podróżnik z Poznania. Freelancer. Tworzy krótkie filmy eksperymentalne, trawelogi i dokumenty. Jego film „Monari”, portret biednych dzielnic Nairobi, został dostrzeżony przez Internetowe Nagrody Filmowe nominacją do „offowego odkrycia roku”. W ramach ekspedycji Afrykanowaka.pl przejechał na rowerze Saharę Libijską.

Kamil Kaczmarek

kamil kaczmarek

Absolwent kulturoznawstwa poznańskiego UAM, niezależny filmowiec i wideo-artysta. Zawodowo zajmuje się e-marketingiem i reklamą internetową. Zapalony globtroter, szczególnie zafascynowany krajami iberoamerykańskimi.





 transandino poster21 still 2 mini still 6 mini

 


"Brożka" Dobrochna Nowak i "Ozi" Szymon Kuczyński - Zew oceanu

Szymon Kuczyński samotnie przepłynął Atlantyk na najmniejszym polskim jachcie Lilla My (pol. „Mała Mi”). Jacht typu Setka o długości zaledwie 5 metrów, zbudował wraz z Brożką - Dobrochną Nowak. Rejs na drugą stronę oceanu zajął Szymonowi 42 dni. Trasa wynosiła 2700 mil morskich w linii prostej. Setka poznały smak oceanicznego sztormu oraz przyjemnej żeglugi w pasacie, a żeglarz smak samotności na wielkiej wodzie. Po regatach Brożka dołączyła do załogi na Tobago. Odwiedzili 13 karaibskich wysp nigdzie się nie spiesząc i poznając je "od środka". Karaiby kilkakrotni pokazały im, że lazurowa woda i piaszczyste plaże nie zawsze oznaczają plażing i smażing – były noce gdy ubrani w sztormiaki od stóp do głów walczyli z przeciwnym wiatrem.

Następnie podjęli wyzwanie przepłynięcia Atlantyku pod wiatr.  Na małej powierzchni jachtu spędzili razem 54 dni.  W kwietniu 2013 wypłynęli w stronę Europy.  Rejs zakończył się w lipcu 2013 r. pełnym sukcesem. Brożka i Szymon dalej się do siebie odzywają! Lilla My w 8 miesięcy przepłynęła ocean w obie strony i pokonała ponad 10 000 mil morskich. Więcej o wyprawie można przeczytać na stronie internetowej www.zewoceanu.pl

"Brożka" - Dobrochna Nowak

brozka2013

Żeglarz, instruktor, geograf. Żeglarstwem obciążona genetycznie. Kiedyś pasażer-berbeć pod maminym kapitańskim okiem. Dziś sternik morski i instruktor żeglarstwa. Największą przyjemność czerpie z przekazywania swojej wiedzy innym. Ukochała Mazury, ale miewa niekontrolowane odchyły w stronę słonej wody. Pomimo swoich licznych wyjazdów ukończyła geografię z turystyką na Uniwersytecie Pedagogicznym oraz studiuje GISy na Uniwersytecie Jagiellońskim (dziennie o dziwo!). Największe życiowe osiągnięcie: jak na razie udaje jej się żyć robiąc to co kocha.

 

"Ozi" - Szymon Kuczyński

ozi

Żeglarz, kurier rowerowy, z wykształcenia technik obsługi portów. Pływał na statkach, prowadzi rejsy turystyczne i szkoleniowe w różnych częściach świata, przeprowadza jachty, jest instruktorem na obozach i rejsach szkoleniowych. Druga pasją Szymona jest kolarstwo. Związał z nią swoją pracę codzienną (w jakim innym zawodzie mógłby trenować co dziennie po 100 km?). Organizator i uczestnik zawodów MTB i szosowych oraz maratonów rowerowych. Dwukrotnie ukończył Regaty Poloneza na najmniejszym jachcie w historii. Zwyciężył pierwszą edycje regat "Setką przez Atlantyk" z czasem 44 doby 0 godzin 36 minut. W tym roku spędził na lądzie zaledwie 2 miesiące.


 090 img 9784 zdjcie-0153


dolny slask_sponsor1



"Podróżować znaczy żyć. A w każdym razie żyć podwójnie, potrójnie, wielokrotnie." - Andrzej Stasiuk