Filmy festiwal 2012

 

Szczęśliwi: ludzie rok w tajdze

Reżyseria: Dmitrij Wasiukow, Werner Herzog

Scenariusz: Werner Herzog, Rudolph Herzog, Dmitrij Wasiukow

Rok produkcji: 2011

Specjalna Nagroda Jury - MFF Tokio 2011

 

 

„W samym sercu syberyjskiej głuszy, z dala od cywilizacji, 300 osób zamieszkuje małą miejscowości Bakhtia nad rzeką Jenisej – tak Werner Herzog, współautor i narrator filmu „Szczęśliwi ludzie: rok w tajdze”, rozpoczyna niezwykłą opowieść. Razem z filmowcami, którzy tam dotarli, obserwujemy rok z życia myśliwych, wędkarzy i innych osób zamieszkujących wioskę. Codzienność w przykrytym śniegiem niedostępnym regionie świata.

Z pięknych kadrów filmu wyłania się obraz faktycznie szczęśliwych i spełnionych ludzi. Widać w nich także wielką miłość Dmitrija Wasiukowa, drugiego reżysera, do tajgi i jej mieszkańców. Malowniczym obrazom towarzyszy przepiękna, kontemplacyjna muzyka.

Oni żyją z ziemi, są samowystarczalni i prawdziwie wolni. Nie ma podatków, nie ma rządu, nie ma prawa, nie ma biurokracji, nie ma telefonów, nie ma radia, mają za to własne wartości i normy postępowania. Jeśli cywilizacja ludzka zostałaby zniszczona, oni przetrwaliby dzięki wiedzy swoich przodków – twierdzi Herzog.”

Autor: opis dystrybutora


Mężczyźni do wzięcia ("Village Without Women")

Reżyseria: Srdjan Sarenac

Scenariusz: Srdjan Sarenac

Rok produkcji: 2010

 

 

"W południowozachodniej Serbii, na szczycie wzgórza, 4 kilometry od najbliższej drogi bracia Jankovic trzymając pieczę nad pozbawioną kobiet wsią Zabrdje. Łącznie ze swym sąsiadem stanowią całą populację niegdyś pełnej życia wioski. Żyją w trudnych warunkach, pozbawieni jakiejkolwiek damskiej pomocy. Zoran, najstarszy z braci, marzy o poślubieniu kobiety zdolnej przywrócić świetność jego wsi. Zdaje się jednak, że tylko w Albanii może upatrywać szansy na znalezienie odpowiedniej wybranki. Wrogi temu pomysłowi jest jednak najmłodszy brat, w którym odzywają się niezabliźnione wojenne rany poniesione w trakcie walk o Kosowo. Czy mimo tego Zoran zdoła zrealizować swój plan?"

Autor: opis producenta


Wszystko płynie

Reżyseria: Piotr Ivan Ivanov, Krzysztof Dziomdziora

Scenariusz: Krzysztof Dziomdziora, Piotr Ivan Ivanov

Premiera: 2012

stona filmu: http://wszystkoplynie.pl/


 

"Wszystko płynie to dokumentalne, fabularyzowane , kino drogi. Muzyczno-filmowa impresja stworzona całkowicie poza głównym nurtem polskiej kinematografii. Ilustrowana wyjątkową ścieżką dźwiękowa, stworzoną przez młodych, otwartych, pełnych pasji polskich artystów. Prosta historia człowieka zagubionego, który ucieka przed wielkomiejskimi problemami, staje się spokojną opowieścią o przyrodzie i przestrzeni dzikiej rzeki w środku Europy. Dzięki pięknym zdjęciom i nastrojowej narracji muzycznej widz przebywa podróż wraz z głównym bohaterem. Na rzece wszystko się zmienia, wszystko przemija, pozostaje nostalgia, która może być źródłem mądrości. "Wszystko płynie" spokojnie, niespiesznie skłania do refleksji o życiu i powrocie do natury. "

opis dystrybutora kino www.filmweb.pl

Tandemem przez pogranicze

Reżyseria: Anatol „Lolo” Mszyca

scenariusz: Podlasie Makes Me Happy

Rok produkcji: 2012

 

"Niezależny dokument „Tandemem przez pogranicze” to śmiała filmowa próba odpowiedzi na pytanie: czym jest polsko–białoruskie Pogranicze? Dwóch przyjaciół: jeden jest Polakiem o białoruskich korzeniach, drugi Białorusinem o polskim rodowodzie, rusza w utkaną z sumy małych zdarzeń, klimatyczną rowerową podróż po magicznych, polskich i białoruskich wioskach. Rower umożliwia im powrót do korzeni i daje szansę na pełniejsze doświadczenie wielokulturowości i piękna przygranicznych terenów – wiadomo, że ten kto jedzie wolniej, widzi o wiele więcej... Młodzi ludzie szukają zalet i wad Pogranicza, podczas wyprawy rozmawiają z napotkanymi ludźmi o życiu, historii, śmierci i marzeniach, o przeszłości i przyszłości miejsc w którym mieszkają. Pogranicze okazało się niezwykle gościnne dla „tandemowych podróżników”. Można pokusić się o stwierdzenie, że to właśnie tam mieszka ostatnia chyba garstka Europejczyków, nie zmanierowanych jeszcze przez szybki i konsumpcyjny tryb życia wielkich miast. Ludzie otwarci, szczerzy, uśmiechnięci, którzy potrafią zaprosić niespodziewanych gości do domu i poczęstować ich hojnie tym, co posiadają, nawet gdy żyją bardzo skromnie. I właśnie wszystkim dobrym ludziom po obu stronach granicy, ten film jest dedykowany!"

opis Podlasie Makes Me Happy


Czekając na Joe

Reżyseria: Kevin Macdonald

Scenariusz: Joe Simpson

Rok produkcji: 2003

Nagroda BAFTA 2003 najlepszy film brytyjski
Golden Trailer Awards 2004 najlepszy dokument
Evening Standard British Film Awards 2004 najlepszy film
Seattle Film Critics Awards 2004 najlepszy dokument

 

Film powstał w 2003 r. Ale do takich filmów zawsze warto wracać. Jego siła tkwi w niesamowitej historii, o której opowiada z porażającym realizmem. To historia dwóch młodych Brytyjczyków, Joe Simpson i Simon Yates, którzy w latach osiemdziesiątych zorganizowali wyprawę w peruwiańskie Andy aby zdobyć szczyt Siula Grande, Wybrali najtrudniejszą, dotąd niezdobytą drogę prowadzącą zachodnią ścianę góry. Bez problemów udało im się zdobyć szczyt i wydawało się, że wyprawa zakończy się wielkim sukcesem ...

Mamy nadzieję, że Ci, którzy znają ten film, z przyjemnością obejrzą go raz jeszcze, zwłaszcza w atmosferze podróżniczego festiwalu. A tych, którzy jeszcze go nie znają, gorąco zachęcamy do obejrzenia.


Żywcem w Afryce

Rok produkcji: 2012

 

Niecodzienny projekt podróżniczo-filmowy młodych górali żywieckich.

"Pojechali w  swoich strojach ludowych: w gorsetach, jaklach, bruclikach i kierpcach. Na ulicach większych miast, takich jak Nairobi, wołali za nimi: „Cyganie!”, „Rumuni!”, albo „ Hej Johny! Po co ci taki duży pas?!” W małych miejscowościach reakcja była zróżnicowana:  czasami dystans, czasami entuzjazm: „smarti, smarti”! Oj! Nie zawsze spódnice i brucliki były wygodne, zwłaszcza kiedy trzeba było tachać „Ruchę”, dlatego czasami Górolicki wkładały cywilne portki.

Byli goszczeni w szkołach, kościołach i różnych placówkach. Śpiewali (największym hitem okazał się „Siustany” i wyskanie, czyli charakterystyczne piszczenie, ozdobnik w śpiewie góralek), trosecke tańcowali, opowiadali o Polsce, o górach, o zwyczajach, o śniegu i mrozie,  prezentowali zdjęcia  z beskidzkimi widokami, chałupami, Dziadami (przebierańcy noworoczni), kolędnikami, zespołami ludowymi i rękodziełem"


dolny slask_sponsor1



"Podróżować znaczy żyć. A w każdym razie żyć podwójnie, potrójnie, wielokrotnie." - Andrzej Stasiuk